Lata 90

„Połamane ławki, niepełne oświetlenie, „łaty” na betonowej nawierzchni. Ze szczelin wystają kępki trawy, kłódka na bramce zamykającej wejście na tor – wszystko sprawia wrażenie opuszczenia. Na szczęście kolarze orła jeszcze „kręcą”.” – tak Gazeta Stołeczna opisywała stan toru w czerwcu 1993 r. w artykule pt. „Opowieści o owalu Orła„.

Z powodu złego stanu toru w sierpniu 1995 r. nie odbyły się  zaplanowane na nim zawody Pucharu Polski juniorów w kolarstwie. Tor miał być wyremontowany, lecz ze względu na brak funduszy jesienią 1995 r. został wyłączony z eksploatacji. „Orzeł zajechany” – Gazeta Stołeczna, czerwiec 1995 r.

Ostatnia sekcja kolarska KS Orzeł trenowała na torze do 1997 roku.

Następnie nieutrzymywany tor zaczął powoli popadać w ruinę.

Obiekty RKS Orzeł Warszawa rozdzielone są ulicą. Życie tętni tylko po jednej jej stronie. Tor kolarski niszczeje w zapomnieniu. Tor otoczony jest płotem. Wszystkie bramy i furtki pozamykane są na cztery spusty. Za ogrodzeniem wały, na których można dostrzec pozostałości po betonowych trybunach. We wnętrzu olbrzymie, betonowe powierzchnie tworzą wielki, nierówny i popękany lej.” „Sztuczne oddychanie welodromu” – Gazeta Stołeczna, październik 1998 r.